Pinball Fx2 – arcade dla 30+

Lata 80-te, PRL… Ach, to były czasy…

Chociaż byłem wtedy ciut za młody, by brać udział w dancingach i chodzić w czarnej skórze, palić Marlboro i pić dewizową Coca-colę,  to pamiętam jak będąc małolatem z wypiekami na twarzy stałem w kolejce po kolejny żeton, żeby tylko wrzucić i chwilę poodbijać latającą lewo-prawo kulkę 🙂 Szlagierów Franka Kimono z chęcią słucham do dziś 😉

Na początku lat 90-tych, w czasach tzw. dzikiej demokracji królowały u nas mocno wysłużone maszyny Williamsa z prywatnego importu, często amatorsko naprawiane, z przerabianymi mechanizmami wrzutowymi. Część była na monety (stare stalowe 20zł), część na żetony, po które trzeba było odstać do pana Mietka w kolejce 😉

Dzisiaj już nie trzeba stać w kolejce, można zapewnić sobie świetną rozrywkę kupując Pinball FX2.

Co najważniejsze we fliperach, to idealnie odwzorowana fizyka. Kula toczy się i odbija od obiektów idealnie. Model fizyki w grze jest na najwyższym poziomie. Rozgrywka toczy się bardzo szybko, często nie ma czasu patrzeć na animacje wyświetlacza.

Stoły do gry dokupujemy w formie dodatków DLC. Pojawiają się czasem na promocjach. Wszystkie z nich są licencjonowane (Marvell, Star Wars, itp.).
Można grać na stołach, których nie mamy kupionych – z ograniczeniem czasowym, jako demo przed zakupem – co jest bardzo fajną opcją, gdy chcemy sprawdzić, jak nam się spodoba dany stół.
Każdy stół jest starannie przemyślany, zawiera wszystko, co lubią miłośnicy starych dobrych fliperów:
bandy, grzybki, pochylnie, masę kolorowych mrugających światełek.
Chyba wszystkie stoły mają wbudowane mini-gry, jak np. walka na miecze świetlne, strącanie tie-fighterów itp. (w stołach Star Wars).

Grafika w grze jest świetnie dopracowana, bardzo dynamiczna i kolorowa.
Wszystko oprawione w genialną warstwę audio: efekty dźwiękowe każdego stołu zwalają wręcz z nóg.

Podczas rozgrywki można przełączać widoki, by czerpać jak największą przyjemność z gry.

 

Fajnym bajerem jest dostęp do interaktywnych opisów danego stołu po zapauzowaniu gry.
Możemy wszystkie niuanse obejrzeć, co do której dziurki musi wpaść, żeby rampa wypadło 😉

Dla miłośników rozgrywki wieloosobowej przewidziany jest tryb „gorącego krzesła” (hot-seat).
Umożliwia grę 4 graczom na zmianę.

Normalką w dzisiejszych czasach jest zapisywanie wyników i porównywanie ich z wynikami znajomych na STEAM.

Są też osiągnięcia („acziwmenty”), ale nigdy mnie nie interesowały, więc nie będę się o tym rozpisywał.

Najciekawszą opcją dla hardkorowych maniaków pinballi jest wspieranie tzw. cabinet, czyli możemy zabudować monitor w drewnianej skrzyni, wyprowadzić przyciski z taniego pada na boki i cieszyć się elektroniczną wersją klasycznych flipperów 🙂 Z pewnością pomoże w tym duża społeczność graczy skupiona wokół gry.
Gra obsługuje też monitory obracane, z tzw. pivotem. Niestety nic więcej o tym nie napiszę, gdyż takiego nie posiadam i nie mam jak wypróbować.

Moim zdaniem Pinball FX2 to obowiązkowa pozycja dla każdego miłośnika elektronicznej rozrywki 🙂

 



 

About the author

Venioo

Jestem graczem z 30-to letnim stażem. Zaczynałem przygodę z graniem na maszynach 8-bitowych (Atari 2600, C-64), przez różnego rodzaju sprzęt 16-bitowy (Amiga w różnych konfiguracjach) aż po dzisiejsze komputery domowe, zwane potocznie PeCetami.

Readers Comments (2)

  1. To były niesamowite czasy. Fajnie że da się czasem do tego wrócić w taki sposób chociaż

Leave a comment